Telefon
Infolinia: ND Nieczynne
Godziny pracy infolinii
Poniedziałek 8:00 - 16:00
Wtorek 8:00 - 16:00
Środa 8:00 - 16:00
Czwartek 8:00 - 16:00
Piątek 8:00 - 16:00
Sobota Nieczynne
Niedziela Nieczynne
Kup teraz
Po Prostu Energia Kup teraz
Telefon
Infolinia: ND Nieczynne
Godziny pracy infolinii
Poniedziałek 8:00 - 16:00
Wtorek 8:00 - 16:00
Środa 8:00 - 16:00
Czwartek 8:00 - 16:00
Piątek 8:00 - 16:00
Sobota Nieczynne
Niedziela Nieczynne
Klient Strefa Klienta
26 lutego 2021 2021-03-16

  Dziś nie wyobrażamy sobie życia bez...

 active  active

Niezwykła historia elektryczności w Polsce

 

Dziś nie wyobrażamy sobie życia bez energii elektrycznej. Pomijając telewizory, komputery i urządzenia mobilne, do których zdążyliśmy się już mocno przyzwyczaić, niezwykły komfort, którego nie doceniamy daje nam sztuczne elektryczne oświetlenie. Jeszcze 100 lat temu nawet w dużych miastach jego obecność nie była tak oczywista. Proces elektryfikacji naszego kraju, chociaż od początku władze stawiały ją za kluczowy cel, przebiegał dość powoli.

 

Elektryfikacja na ziemiach polskich przed 1918 rokiem

Wykorzystanie energii elektrycznej na polskich ziemiach rozpoczęło się na długo przed odzyskaniem niepodległości, bo jeszcze w dwóch ostatnich dekadach XIX wieku. Pierwsze generatory prądu, których moc liczyła zazwyczaj zaledwie kilkadziesiąt wat, opierające się na silnikach diesla i maszynach parowych pojawiły się w dużych zakładach przemysłowych, gdzie służyły oświetleniu, które ułatwiało pracę po zmroku.

Historia elektrowni miejskich na ziemiach polskich rozpoczyna się natomiast w pierwszej dekadzie XX wieku. Jedną z pierwszych była warszawska Elektrownia Powiśle oddana do użytku w roku 1903 o mocy dwóch megawat, z której prąd płynął do mieszkań, a także do ulicznych latarni. Podobne obiekty jeszcze przed pierwszą wojną światową pojawiły się w Łodzi, Gdańsku, Poznaniu, Krakowie i wielu Śląskich, dobrze wówczas uprzemysłowionych miastach. Ponadto, w roku 1908 na ulice Warszawy wyjechał pierwszy elektryczny tramwaj.

 

Elektryfikacja miast w okresie międzywojennym

Po odzyskaniu niepodległości u progu II RP posiadaliśmy na terenie kraju niespełna 300 elektrowni o łącznej mocy 210 MW. Były to przede wszystkim obiekty przemysłowe, dlatego większość mieszkańców kraju nie mogła jeszcze korzystać z elektrycznego oświetlenia w swoich domach oraz ich sąsiedztwie. Polskie władze mocno stawiały wówczas na elektryfikację, jednak przed drugą wojną światową nie powstała ogólnopolska sieć energetyczna. Funkcjonujące elektrownie miały charakter lokalny i znajdowały się przede wszystkim w miastach oraz ośrodkach przemysłowych. W roku 1933 weszło w życie rozporządzenie prezydenta, które ułatwiało dostęp do energii elektrycznej przedsiębiorstwom i wynagradzało je za taką inwestycję zwalniając na kilku lat z niektórych podatków i opłat, a także zapewniając pierwszeństwo w nabywaniu gruntów, materiałów budowlanych i uzyskiwaniu zezwoleń.

 

Elektryfikacja wsi po II wojnie światowej

Polskie sieci elektroenergetyczne po II wojnie światowej wymagały odbudowy. Wysokim zapotrzebowaniem na prąd odznaczał się odradzający się powoli przemysł. O ile mieszkańcy dużych miast w 1945 roku mogli korzystać z dobrodziejstw energii elektrycznej, tylko 10% wsi posiadało podłączenie do sieci energetycznej. Dla komunistycznych władz elektryfikacja kraju również była priorytetem. W roku 1950 około 20% polskich gospodarstw domowych posiadało prąd, natomiast 17 lat później odsetek ten wynosił już ponad 81%.

Okres PRL wiązał się także z elektryfikacją kolei, która rozpoczęła się co prawda już w latach 30, ale relatywnie na niewielką skalę. O ile w roku 1950 niespełna 1% eksploatowanych normalnotorowych linii kolejowych posiadał elektryfikację, w roku 1990 odsetek ten zbliżył się do 50%. Dziś około 60% linii kolejowych w naszym kraju jest zelektryfikowana.

W latach 80. w Żarnowcu, w dzisiejszym Województwie Pomorskim rozpoczęto natomiast budowę elektrowni jądrowej. Przedsięwzięcie trwało przez 7 lat, jednak po katastrofie w Czarnobylu w Polsce nasiliły się protesty przeciwko energii jądrowej. Między innymi z tego względu, a także na skutek przemian gospodarczych, po 1989 roku pomysł ten zarzucono.

W roku 1990 liczba odbiorców energii elektrycznej w Polsce nie przekraczała 10 milionów. Obecnie jest to kilkanaście milionów. Kolejne karty historii energii elektrycznej w naszym kraju z pewnością będą się wiązać z trwającą transformacją energetyczną. Na znaczeniu będą zyskiwały elektrownie gazowe, wykorzystujące źródła odnawialne, a także fotowoltaika w gospodarstwach domowych i małych przedsiębiorstwach. W ciągu kilkudziesięciu lat możemy się także spodziewać dominacji samochodów elektrycznych, a jeszcze wcześniej miejskich autobusów.

Podziel się: Facebook share LinkedIn share

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wróc do listy