Telefon
Infolinia: PT 8:00 - 14:00
Godziny pracy infolinii
Poniedziałek 8:00 - 17:00
Wtorek 8:00 - 17:00
Środa 8:00 - 17:00
Czwartek 8:00 - 17:00
Piątek 8:00 - 14:00
Sobota Nieczynne
Niedziela Nieczynne
Kup teraz
Po Prostu Energia Kup teraz
Telefon
Infolinia: PT 8:00 - 14:00
Godziny pracy infolinii
Poniedziałek 8:00 - 17:00
Wtorek 8:00 - 17:00
Środa 8:00 - 17:00
Czwartek 8:00 - 17:00
Piątek 8:00 - 14:00
Sobota Nieczynne
Niedziela Nieczynne
Klient Strefa Klienta
12 lutego 2021 2021-03-16

  Energia pochodząca ze źródeł odnawialnych staje...

 active  active

Czym są i na jakiej zasadzie działają magazyny elektryczności?

 

Energia pochodząca ze źródeł odnawialnych staje się teraźniejszością. W tym kierunku zmierza Polska energetyka, między innymi ze względu na wysokie opłaty klimatyczne związane z eksploatacją węgla, jak również troskę o środowisko i czyste powietrze. Energia elektryczna pochodząca ze źródeł odnawialnych upowszechnia się także w gospodarstwach domowych w postaci ogniw fotowoltaicznych. Nieodłącznym elementem tych zmian jest powstawanie i wykorzystanie magazynów elektryczności, co dotyczy skali makro i mikro. Czym dokładnie są magazyny energii elektrycznej? W jaki sposób działają? Dlaczego będzie ich się pojawiało coraz więcej?

 

Czym są magazyny elektryczności?

Magazynowanie energii elektrycznej jest właściwie znane od dziesięcioleci. W końcu małymi magazynami prądu są dobrze przez wszystkich znane akumulatory i baterie. W małe magazyny energii elektrycznej wyposażone są także nasze smartfony i komputery. Jednak magazyny elektryczności, którymi dzisiaj się zajmiemy, to urządzenia i systemy o znacznie większej pojemności. Największe spośród nich pojawiają się właśnie w lokalnych sieciach dystrybucyjnych, czego przykładem jest wybudowany przez PGE magazyn w Rzepedzi na Podkarpaciu. Instalacja charakteryzuje się mocą przekraczającą 2 MW i pojemnością ponad czterech megawatogodzin.

Obecnie rynkową nowość stanowią w Europie domowe magazyny energii elektrycznej. To pojemne baterie podłączone do sieci, które są w stanie pomieścić kilka bądź kilkanaście kilowatogodzin. Szacuje się, że sprzęt tego typu będzie bardzo szybko taniał, a już w 2023 roku jego cena wyniesie kilkaset euro za jedną kilowatogodzinę. Urządzenia znajdą się więc na wyciągnięcie ręki dla wielu polskich gospodarstw domowych.

 

Dlaczego magazyny elektryczności będą coraz popularniejsze?

Pojawienie się zarówno w sieciach energetycznych, jak i w naszych domach magazynów elektryczności wiąże się z przejściem na odnawialne źródła energii. Fotowoltaika czy prąd pochodzący z wiatru mają pewną wadę – efektywność tego typu instalacji jest mocno uzależniona od panujących warunków atmosferycznych. Z tego względu obecnie trudno sobie wyobrazić, aby w tradycyjnym domu lub małym przedsiębiorstwie czerpać energię elektryczną wyłącznie w ten sposób. Magazyny energii elektrycznej rozwiązują ten problem – prąd generowany w okresie silnego wiatru bądź nasłonecznienia stanowi w dużej mierze nadwyżkę, która teraz może zostać zmagazynowana.

 

Jak działają domowe magazyny energii elektrycznej?

Czas na odrobinę techniki. Domowe magazyny energii elektrycznej z technicznego punktu widzenia nie stanowią nowatorskiego rozwiązania. Innowacja polega na skali projektu i celu wykorzystania tej technologii. Większość magazynów energii elektrycznej służących do gromadzenia prądu wytworzonego przy pomocy OZE wykorzystuje akumulatory chemiczne. Urządzenia składają się z ogniw galwanicznych, których działanie opiera się na reakcjach chemicznych zachodzących na styku elektrolitu i elektrod. Przyszłość w użytku domowym stanowią prawdopodobnie akumulatory litowo-jonowe, które charakteryzują się niską wagą, a jednocześnie wysoką gęstością mocy. Takie urządzenie doskonale obsługuje wysokie, ale stosunkowo krótkie pobory mocy znane z gospodarstw domowych.

Pojawienie się magazynów elektryczności to prawdopodobnie jedna z ostatnich barier przed powszechną popularyzacją energii czerpanej ze źródeł odnawialnych.

 

 

Podziel się: Facebook share LinkedIn share

Komentarze

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wróc do listy